W Polsce szykują się kolejne Święta bez śniegu. Choć na co dzień nie skarżymy się na jego brak – w końcu, kto lubi rano odśnieżać auto czy brodzić po kolana w błocie pośniegowym – to jednak w te kilka wyjątkowych dni w roku za śniegiem tęskni chyba większość z nas. Magia Świąt Bożego Narodzenia nieprzyprószona śniegiem traci odrobinę ze swojego uroku. Chwytamy się więc każdej namiastki, by przywołać ten świąteczny klimat. Zebraliśmy kilka pomysłów na to, co zrobić, by mieć śnieg w Święta!

Śnieg celulozowy

Sztuczny śnieg na planie filmu "Powidoki" A. Wajdy. Fot. wwwlodz.wyborcza.pl
Sztuczny śnieg na planie filmu „Powidoki” A. Wajdy. Fot. wwwlodz.wyborcza.pl

Bardzo popularny, gdy chcemy ozdobić dużą powierzchnię i zależy nam na trwałym efekcie. Nie zaszkodzi mi wiatr, deszcz, mróz, ani wysoka temperatura. Dzięki swoim właściwościom i wyglądzie łudząco podobnym do prawdziwego śniegu jest często wykorzystywany na planach filmowych lub dużych ozdób np. Grot Świętego Mikołaja (o których pisaliśmy tutaj). Jest stosunkowo drogi, więc rzadziej znajduje zastosowanie w domowych warunkach, ale może być wykorzystany kilkakrotnie. Przykładem jest sztuczny śnieg wykorzystywany na planie filmu „Kevin sam w domu”, który po zakończeniu zdjęć przekazany został operze w Chicago.

Śnieg w spray’u

Efekty uzyskane przy pomocy śniegu w spray'u. Fot. mamainspiruje.pl
Efekty uzyskane przy pomocy śniegu w spray’u. Fot. mamainspiruje.pl

Jest bardzo tani, wygodny w użyciu i łatwy do sprzątnięcia i właśnie w tych względów cieszy się największą popularnością w ozdabianiu domów czy instytucji publicznych (np. szkół). Śniegiem możemy „rysować” konkretne wzory lub wykorzystać gotowe szablony. Nada się także do przyprószenia choinki. W sezonie zimowym sztuczny śnieg w spray’u dostaniemy w prawie każdym kiosku i markecie. Co ciekawe, jest też wykorzystywany przez modelarzy do dekorowania makiet.

Śnieg na stoku

Igielit na stoku. Fot. tubingsystem.pl
Igielit na stoku. Fot. tubingsystem.pl

Każdy wielbiciel sportów zimowych z niecierpliwością czeka na otwarcie ośrodków narciarskich. Tymczasem mamy schyłek grudnia, a wciąż wiele popularnych wśród narciarzy miejsc nie otworzyło swoich wyciągów ze względu na złe warunki pogodowe. Sztuczne naśnieżanie to jedno, ale i ono nie na wiele się zda, jeśli temperatura jest dodatnia. Coraz więcej ośrodków stosuje igielit, czyli podłoże, po którym można bezpiecznie zjeżdżać na nartach, desce czy sankach.

Takie śnieżne namiastki być może nie zastąpią nam prawdziwego białego puchu, ale z pewnością wprowadzą odrobinę świątecznego klimatu!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here